• Wpisów:771
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:103 dni temu
  • Licznik odwiedzin:332 351 / 2519 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mam dla Was przepis na bardzo smaczny deser z nasionami chia. Nazwa "chia" pochodzi od azteckiego słowa "chian", które oznacza "oleisty". Nasiona tej rośliny ceniły już starożytne ludy Ameryki. Dostarczały im energii, a dzięki zawartości wielu witamin i minerałów wzmacniały organizm. *Nasiona chia* zawierają 8 razy więcej kwasów tłuszczowych omega-3 niż łosoś, 6 razy więcej wapnia niż mleko i aż 15 razy więcej żelaza niż brokuły! Chia jest szczególnie polecana osobą odchudzającym się. Dzięki dużej zawartości błonnika po zjedzeniu nasion długo czujemy się syci. Jedzenie nasion chia (szałwii hiszpańskiej) świetnie wpływa na serce, zapobiega miażdżycy oraz wysokiemu poziomowi cholesterolu. Pozwala także uchronić się przed cukrzycą i łagodzi dolegliwości żołądkowe.

Deser nie wyszedł mi tak pięknie jak na zdjęciach, które można znaleźć w Internecie, dlatego, że dolałam za dużo mleka. Smakował za to wybornie! Takie smakołyki mogłabym jeść codziennie i na pewno by mi się to nie znudziło ◕‿◕ *Jak przygotować deser chia?* Potrzebna są :
•1 szklanka mleka krowiego lub roślinnego
•3 łyżki nasion chia MyVita
•3 łyżki gorzkiego kakao
•1 łyżka miodu
• dowolne owoce (truskawki,borówki,kiwi,banan itp.)
*Nasiona chia* pochodzą ze sklepu http://witalny.pl/pestki-i-nasiona/18-nasiona-chia-myvita-1000g-sklep-internetowy.html?search_query=chia&;results=1
*Sposób przygotowania*
Do mleka dodać nasionka chia, kakao, miód i wymieszać. Odstawić na kilka godzin do lodówki. Przystroić ulubionymi owocami, musem z truskawek lub dżemem. Jeść bez opamiętania ❤ Spróbujcie koniecznie i dajcie znać jak smakowało!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (27) ›
 

 
Są takie kosmetyki, które *kocha się* od pierwszego użycia. Do takich właśnie kosmetyków mogę zaliczyć *Peeling solny -Soczysta wiśnia z wanilią* z http://naturalsecrets.pl/ *Natural Secrets* to firma, gdzie ręcznie wykonują wszystkie kosmetyki,z najlepszych jakości surowców pochodzenia roślinnego. *Żaden z kosmetyków Natural Secrets nigdy nie był testowany na zwierzętach ani nie zawiera tłuszczów zwierzęcych!* Kosmetyki posiadają certyfikat bezpieczeństwa kosmetyku, zatwierdzony przez toksykologa, zgodny z nowymi dyrektywami UE dotyczącymi bezpieczeństwa kosmetyków, które weszły w życie od lipca 2013 roku. Wyniki badań dermatologicznych potwierdziły, iż są w pełni bezpieczne i hipoalergiczne! Wróćmy jednak do tematu peelingu.
W tym uroczym, szklanym słoiczku, który wygląda jak dżem lub konfitura ukochanej babuni, kryje się prawdziwa rozkosz dla ciała i ducha. *Peeling wiśniowo-waniliowy na bazie soli himalajskiej* pachnie obłędnie!!! Trochę jak cukierek, albo ulubiony lizak. Trochę jak sad, w którym na drzewach i krzakach rosną słodkie owoce. Może to zasługa oleju z pestek malin, winogrona i moreli, które ten produkt ma w składzie. Co najważniejsze- po kąpieli,ta woń jeszcze długo utrzymuje się na skórze...mmmm ❤ Można się cudownie zrelaksować i odprężyć, jeśli używa się takich cudownych kosmetyków ◕‿◕
Taki peeling to doskonały wstęp do dalszej pielęgnacji ciała. Ponadto to doskonałe oręże do walki z cellulitem. Peeling solny wykonuję raz w tygodniu. Po takim zabiegu skóra ma wyrównany koloryt, ma gładką powierzchnię i jest bardziej elastyczna. Sól himalajską, zawarta w składzie, bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek. Po peelingu skóra jest lepiej ukrwiona, zdrowsza. Wygląda świeżo i tak jak wspomniałam-pachnie obłędnie. W składzie na próżno szukać chemii. Są tu tylko naturalne składniki. Spróbujcie a nie pożałujecie. *Więcej informacji na jego temat, możecie poczytać tutaj* http://naturalsecrets.pl/glowna/66-solny-peeling-wisnia-z-wanilia.html Po raz kolejny naturalny kosmetyk podbija moje serce! Cieszę się, że w Internecie czy sklepach stacjonarnych jest co raz więcej takich fantastycznych produktów.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (52) ›
 

 
Dzisiaj zapraszam na przepis z kategorii zdrowe słodycze. Jestem łasuchem i uwielbiam wszystko co słodkie. Wielokrotnie wspominałam, że czytając książkę czy przeglądając gazetę lubię sobie coś podjadać. Czasem są to orzechy a czasem słodycze. Staram się, żeby to były zdrowe słodycze. Najlepiej takie, które sama przygotuję, bo wtedy w 100% jestem pewna ich składu. Dzisiaj podzielę się z Wami moim przepisem na małe co nieco. Ciasteczka są pyszne i syte. Świetnie współgrają z herbatą.

*Do ich wykonania potrzebujemy* :
-szklankę płatków owsianych
-3 jajka
-2 łyżki miodu
-40 g cukru brązowego lub kokosowego
-1 łyżeczkę proszku do pieczenia
-150g miękkiego masła
-garść suszonej żurawiny (najlepiej bez cukru), garść słonecznika, rodzynek (możemy też dodać kokos lub nasiona, które lubimy typu len,sezam)
-0,5 szklanki mąki kokosowej dostępnej np. http://olejowyraj.pl/shop/

*Mąka kokosowa* to świetny zamiennik dla mąk pszennych, orkiszowych czy też owsianych. Ma liczne właściwości prozdrowotne. Jest bogata w białko i błonnik, ma niską zawartość tłuszczu,nie zawiera cholesterolu i glutenu. Ma niski indeks glikemiczny i nie powoduje nagłych skoków poziomu cukru we krwi oraz wyrzutów insuliny. Badania pokazują, że spożywanie produktów (również wysokoskrobiowych) z dodatkiem mąki kokosowej obniża indeks glikemiczny posiłku i pomaga utrzymywać glukozę we krwi na dobrym i stałym poziomie u diabetyków i osób zdrowych. Regularne spożywanie mąki kokosowej zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia i zawału serca, a także wspiera działanie układu odpornościowego. Opakowanie takiej mąki kosztuje 12,30 zł http://olejowyraj.pl/shop/produktysypkie/77-maka-kokosowa-5903240972197.html
*Sposób przygotowania ciasteczek*
1. W miseczce należy wymieszać suche składniki: płatki owsiane, mąkę, proszek do pieczenia, żurawinę, nasiona, rodzynki.
2. W drugiej miseczce ucieramy masło z jajkami i cukrem. Potem dodajemy suche składniki i całość mieszamy.
3. Otrzymaną masę formujemy w dwa rulony i wsadzamy na około 3 godziny do lodówki.
4. Po wskazanym czasie, rulony tniemy nożem na plastry i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasteczka pieczemy 15 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 160 stopni.
  • awatar Beautiful Sunbird: Przepis z którego na pewno skorzystam :)
  • awatar Magdalena Kowalczykowa: Pięknie zaprezentowane ciasteczka. Mam ochotę ja zrobić :) Lubię takie kulinarne wariacje :) Nie mam mąki kokosowej, ale na pewno w najbliższym czasie zamówię :)
  • awatar Kaparek: Muszę mieć tę mąkę :) Ciasteczka pierwsza klasa :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (33) ›
 

 
Dopadło mnie przeziębienie. Przez całą zimę nie miałam nawet kataru. Teraz wystarczyło kilka dni ciepła i proszę... zapchane zatoki, ból gardła i ogólne osłabienie. Przeziębienie zazwyczaj leczę domowymi sposobami. Mam kilka niezbędników w postaci miodu, imbiru, czosnku, soku z czarnego bzu.
Te domowe receptury działają dość skutecznie. *Imbir* ma silne działanie przeciwbakteryjne i rozgrzewające. Kilka centymetrów korzenia ścieram na tarce i zagotowuje z trzema szklankami wody. Taki napój po przestudzeniu słodzę miodem. "Pali" jak sto diabli, ale rozgrzewa niesamowicie!
*Sok z czarnego bzu* bez dodatku cukru marki Look Food można kupić praktycznie wszędzie. Znajdziecie go w Auchanie, Stokrotce, Tesco, Netto, Społem, Carrefour, Polo Markecie i w wielu innych sklepach. Butelka 750 ml kosztuje tylko 9.95zł. Wyciąg z czarnego bzu skraca czas trwania infekcji górnych dróg oddechowych oraz grypy. Zawarte w nim flawonoidy wiążą się z wirusami, uniemożliwiając im przenikanie do komórek organizmu. Sok z czarnego bzu dodaję do herbaty lub piję rozcieńczony z wodą i posłodzony 2 łyżeczkami miodu. Jak ktoś lubi, to można pić ten sok 2 razy dziennie po 25ml na 30 minut przed posiłkiem.
*Czosnek* to niekwestionowany król w leczeniu infekcji. Zawiera naturalny antybiotyk i świetnie zwalcza objawy wywoływane przez wirusy. Ząbek czosnku można rozgryźć z łyżką miodu. Ja dodaję go na potęgę do wszystkich potraw. *Jakie są Wasze naturalne metody walki z przeziębieniem i grypą?*
  • awatar Keep Calm and Go Shopping: Trzeba spróbować Twoich metod, bo coś mnie chyba bierze. Przewiało mnie ostatnio na przystanku i jakoś czuję się osłabiona.
  • awatar Piękność: Muszę przejść się po ten sok :)
  • awatar Mów mi ZDRÓWKO !: Ja polecam posiłki z dużą ilością rozgrzewających przypraw-curry,pieprz czy czerwona papryka. Mleko z miodem i czosnkiem dobrze wpływa na organizm. Nacieranie się amolem na plecach i klatce piersiowej. Jedzenie dużej ilości papryki. Soki domowej roboty. Ty zachwalasz ten z czarnego bzu a ja ten z malin, chociaż przyznam , że nie mam doświadczenia z czarnym bzem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (25) ›
 

 
Kochane Koleżanki!
Życzę Wam wszystkiego Najlepszego! Doceniajcie siebie, swoich bliskich, czerpcie radość z każdego przeżytego dnia. Życiejest chwilą, więc nie ma sensu tracić go na bezsensowne zamartwianie się, na kompleksy. Bierzcie z niego pełnymi garściami. Bądźcie najlepszą wersją samej siebie ❤
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
Polski producent, doskonałe produkty, w 2016 roku zdobyty certyfikat ”Dziedzictwo Kulinarne Dolnego Śląska ” - tym wszystkim może pochwalić się http://www.gacjana.pl/ ,rodzima firma zajmująca się produkcją i dystrybucją produktów lnianych. Ich wyrobów szukajcie w sklepach ze zdrową żywnością. Chałwy można zamawiać również http://www.gacjana.pl/chalwa/ drogą internetową.
*"Chałwa" lniana żurawinowa* to prawdziwe niebo w gębie. Jest słodka a jednocześnie kwaskowata. To świeża, orzeźwiająca, przepyszna przekąska. Opakowanie kosztuje7 zł. To zdrowa alternatywa dla słodyczy. "Chałwa" w swoim składzie zawiera żurawinę (65%) (suszona i kandyzowana - żurawina, cukier trzcinowy, kwas cytrynowy, olej słonecznikowy, koncentrat soku z czarnego bzu), orzechy arachidowe, siemię lniane (11,2%). Jest to produkt naturalny, wykonywany ręcznie. Chałwa żurawinowa tak mi zasmakowała, że zjadłam od razu całą paczkę ◕‿◕ No ale kto zabroni ciężarnej? ◕‿◕ *"Chałwa" lniana słonecznikowa* w smaku przypomina tradycyjną chałwę. Jej skład to: słonecznik(65%), żurawina, w tym żurawina suszona i kandyzowana ( żurawina, cukier trzcinowy, olej słonecznikowy), siemię lniane(11,2%). Ona również kosztuje 7 zł za opakowanie. To przekąska bogata w witaminy B, D, E, A, minerały:żelazo, potas, wapń oraz cynk.

Wszystkie chałwy są produktami bezglutenowymi i surowymi, dzięki czemu składniki zachowują właściwości odżywcze. Nie zawierają konserwantów, czy sztucznych barwników. Są źródłem antyoksydantów, flawonoidów, witamin, kwasów tłuszczowych omega3. Można nimi nasycić głód i zaspokoić ochotę na niezdrowe słodycze. Chałwy dostępne są w kilku smakach i wariantach - z orzechami lub bez, z gorzką czekoladą.
  • awatar PrincessAurora: ciekawa jestem smaku
  • awatar malami05: Ja też bardzo chętnie bym spróbowała i najlepiej tej z orzechami:) Jak powiem o tym swojej siostrze, to oszaleje z radości :)
  • awatar Mów mi ZDRÓWKO !: Miałam okazję jeść- coś fantastycznego :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (38) ›
 

 
Zaczął się 25 tydzień ciąży czyli 7 miesiąc. Jak to szybko leci! Brzuszek faktycznie zaczął być widoczny, tak jak pisałyście. Jak stoję przodem to nie rzuca się to tak w oczy, natomiast jak stoję bokiem to nie da się ukryć, że będę mamą. Czas zacząć myśleć o zakupie wyprawki. Tu pojawia się moja prośba do Was : *doradźcie mi gdzie w przyzwoitej cenie mogę kupić wyprawkę dla Sary ?* Interesuje mnie wszystko: łóżeczko, materac, wózek, kocyki, rożki itp. Jakie sklepy stacjonarne lub internetowe polecacie?
Ps. Jak radziłyście sobie ze zgagą w ciąży?
  • awatar perasperaadastra81: Wygladasz cudownie. Co do zgagi tez pozbyc sie jej nie moglam chyba herbatki mietowe pomagaly trochę :)
  • awatar maoczyzielone: Lozeczko i materac znalazlam na allegro - interesowala nas tylko cena i atesty, zwykle biale z szuflada za 230zl, u tego samego sprzedawcy oslonki na ząbkowanie, plyta do lozeczka dla starszego juz maluszka, materac, przescieradla, mata przeciwwilgociowa pod materac - zeby ogarnac to za jedna przesylka :) wyprawka kosmetyczna dla mnie i malucha z apteki internetowej gemini, na dniach bede wstawiac liste i pytac z czego jeszcze zrezygnowac, staram sie okroic na maxa (na stronie apteki sa tez pieluszki tetrowe, rożki z Motherhood itp.) :) wozek mial byc Roan Marita Prestige w full pakiecie, a teraz szukam Jedo Fyn Memo na olx w swojej okolicy, doszlam do wniosku, ze rzeczy po niemowlakach sa tak czasem niezniszczone, ze nie bedziemy szalec na wszystko nowe :)
  • awatar Jesteśmy wyjątkowe: Z tą zgagą to ciężka sprawa. Żeby Ci nie dokuczała, to radzę unikać gazowanych napojów-powinno pomóc :) Jeśli chodzi o wózki to ja kupowałam od dziewczyny w swoim mieście. Polecam Ci zerknąć na stronę olx bo dużo osób wystawia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Podstawą pielęgnacji moich włosów są szampony i odżywki. Jestem naturalną blondynką, więc mój włos charakteryzuje się tym, że jest cienki i łatwo się plącze. W wietrzne dni zawsze związuję je w warkocz bo inaczej musiałabym wyrwać połowę włosów z głowy, żeby je rozczesać. Prawdę powiedziawszy zazdroszczę posiadaczkom gęstych, grubych pukli, bo nie muszą borykać się z tym problemem. Dodatkowo zima osłabiła kondycję mojej czupryny. Pewnie większość z Was też zauważyła to u siebie. Chcąc poprawić wygląd mojej fryzury, sięgnęłam po rosyjski szampon, o którym pisałam Wam we środę oraz po organiczną odżywkę do włosów *Melisa Organic z proteinami pszenicy i ekstraktem z aloesu* ze sklepu http://skarbysyberii.pl/pl/
*Odżywka składa się z 98,7% składników pochodzenia organicznego.* To powód dla którego się na nią skusiłam. Uwielbiam naturalne kosmetyki. Moje włosy je uwielbiają! Ekstrakt z aloesu zawarty w odżywce nawilża cebulki włosów, wzmacnia naturalny połysk. Ten efekt jest naprawdę widoczny a przede wszystkim wyczuwalny. Proteiny pszenicy wzmacniają włosy, nadając im objętość i elastyczność. Hmmm... moim włosom nic nie jest w stanie nadać objętości, ale za to są bardzo sprężyste i elastyczne, więc obietnica producenta zostaje spełniona.
Odżywka jest bardzo lekka, nie obciąża włosów, ułatwia ich rozczesywanie. Aplikujemy ją na całej długości włosów (ja zwykle nakładam odżywki od połowy w dół)na około 2-3 minuty a następnie spłukujemy. Kosmetyk ma bardzo przyjemny zapach i poręczną w użyciu pompkę. Opakowanie 300ml kosztuje 17.52zł http://skarbysyberii.pl/pl/pielegnacja-wlosow/1267-melisa-organica-odzywka-do-wlosow-blask-z-proteinami-pszenicy-i-ekstraktem-z-aloesu-zmiekczenie-i-wzmocnienie-wlosow-4770416340651.html Jeśli chcecie mieć mięciutkie i błyszczące włosy to polecam Was tę odżywkę. U mnie się sprawdziła, ma świetny skład i jest dość wydajna.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (46) ›
 

 
Czy słyszałyście kiedyś o ałunie? Od kiedy ten naturalny antyperspirant stał się popularny, chciałam go wypróbować. Tak minęło kilka miesięcy a mnie wreszcie trafiła się okazja. Zdecydowałam się na ałun w spray'u. Na rynku dostępne są również ałuny w kamieniu. Preparat można dostać na stronie http://etnospa.pl/ Jakie jest działanie tego produktu? Zapraszam do dalszej części wpisu.
Zacznijmy od tego, że ałun jest minerałem. Jego główną zaletą jest działanie bakteriobójcze. Ałun zatrzymuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za nieprzyjemny zapach potu. Poleca się go alergikom, którzy są uczuleni na całą listę substancji, znajdującą się w standardowych dezodorantach. Można go stosować zarówno pod pachy, jak i do stóp. Ałun wykorzystuje się do zahamowania drobnych krwawień i skaleczeń, dlatego można go używać np.po goleniu, żeby złagodzić podrażnienia czy zatamować krwawienie. Można nim również odkazić miejsca ukąszenia owadów. Ałun nie zawiera barwników ani substancji zapachowych. Jest wygodny i praktyczny w użyciu.
Czy ałun się sprawdza? W moim przypadku tak! Po całym dniu nie czuję od siebie nieprzyjemnego zapachu potu. Poza tym ałun nie brudzi ubrań. To ogromny plus, bo stosując tradycyjne antyperspiranty, borykałam się z problemem białych śladów na większości bluzek. Poza tym ałun w sprayu jest wydajny. Psikam się nim od 3 tygodni i praktycznie nic nie ubyło ze 125ml buteleczki. Koszt ałunu w płynie to 24.90zł http://etnospa.pl/pl/p/ALUN-W-PLYNIE-ALUN%2C-MAROKO%2C-ANTYPERSPIRANT-125-ml/1505 *Stosowałyście kiedyś Ałun?* Jaka jest Wasza opinia na jego temat?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (37) ›
 

 
*Masło orzechowe* to produkt, który powinien zaleźć się w naszej diecie. Dlaczego? Bo to źródło składników odżywczych, witamin, nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz białka. Nie od dziś wiadomo, że orzechy są najlepszym "paliwem dla mózgu". Należy jednak pamiętać, że najlepsze masło orzechowe to takie, z jak największą zawartością orzechów. Takie 100% masło z prażonych orzechów arachidowych można dostać tutaj http://witalny.pl/inne/113-maslo-orzechowe-smooth-myvita-sklep-internetowy-1000-g.html?search_query=maslo+orzechowe&results=1 Jest to produkt, który *nie zawiera soli, cukru, oleju palmowego.*
Na drugie śniadanie przygotowuje sobie energetyczne kanapeczki. Lekkie, razowe pieczywo smaruję masłem orzechowym, na które kładę pokrojonego w plasterki banana lub truskawki. Taka kanapeczka smakuje fantastycznie, na długo zaspokaja apetyt i zmniejsza ochotę na słodycze. http://www.myvita.pl/ Masło orzechowe dodaję również do koktajlu z mleka, banana, jarmużu. *Macie ochotę na takie kanapeczki?*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (36) ›
 

 


Kolejny kosmetyk zza wschodniej granicy! Tym razem będzie o pielęgnacji włosów. Produkty z serii Babuszki Agafii to prawdziwy hit ze względu na skład, działanie i niską cenę. Ja przygotowałam recenzję szamponu z certyfikowanej, organicznej serii produktów do włosów *White Agafia* (certyfikat ecocert, cosmebio, vegan). Całą serię kosmetyków White Agafia można kupić w sklepie http://skarbysyberii.pl/pl/
*White Agafia - Łopianowy Szampon do Włosów* kosztuje 10,12 zł za 280 ml http://skarbysyberii.pl/pl/szampony/1665-white-agafia-lopianowy-szampon-do-wlosow-aktywne-wzmocnienie-4630007839554.html Czy warto wydać te pieniążki? *Zdecydowanie tak!* Organiczny szampon łopianowy delikatnie pielęgnuje włosy, zapewniając im głębokie odżywienie i regenerację. Mydlnica lekarska delikatnie oczyszcza włosy i skórę głowy nie naruszając naturalnej ochrony. Organiczny ekstrakt łopianu wzmacnia trwałość i elastyczność włosów, przywracając ich naturalną siłę i piękno. Organiczny olej z kiełków pszenicy nawilża i sprzyja rekonstrukcji struktury włosów, przywracając im blask i sprężystość. Organiczne ekstrakty mietlicy syberyjskiej i rumianku wzmacniają osłabione korzenie, zmniejszają wypadanie włosów. Organiczny ekstrakt nagietka koi skórę głowy, łagodzi podrażnienia. Skład tego szamponu, to najlepszy dowód na jego skuteczność.
Aqua, Melilotus Albus Flower/Leaf/Stem Extract*(organiczny ekstrakt nostrzyka białego), Sodium Coco-Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Sodium Chloride, Arctium Lappa Root Extract*(organiczny ekstrakt łopianu), Triticum Vulgare Germ Oil* (organiczny olej z kiełków pszenicy), Agrostis Sibirica Extract WH* (organiczny ekstrakt z mietlicy syberyjskiej), Chamomilla Recutita Flower Water* (organiczny hydrolat z kwiatów rumianku), Calendula Officinalis Flower Extract* (organiczny ekstrakt z nagietka), Saponaria Officinalis Root Extract*(organiczny ekstrakt mydlnicy lekarskiej), Glycerin, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Tocopherol, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.
(*) – składniki z organicznych upraw
(WH) – Dzikie syberyjskie rośliny zbierane ręcznie - ekstrakt organiczny

Moim zdaniem to bardzo dobry szampon pielęgnacyjny. Zdecydowanie poprawia wygląd i kondycję włosów. Już po dwóch tygodniach stosowania zauważyłam, że na szczotce zostaje mniej włosów. Poza tym są zdrowsze, mają więcej blasku, nie elektryzują się. Są delikatne i miękkie w dotyku. Szampon ma naturalny, słabo wyczuwalny, ziołowy zapach. Nie dodano do niego sztucznych barwników, więc jest przezroczysty. Nie był testowany na zwierzętach, ma biodegradowalne opakowanie. Nie ma się do czego przyczepić! To kosmetyk idealny! *Gorąco polecam!*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (50) ›
 

 

Drugie USG prenatalne za mną i lekarz potwierdza, że to na 100% dziewczynka ♡ Tak więc dalej mogę szaleć na zakupach i kupować te wszystkie przesłodkie sukieneczki dla Sary. Na zdjęciach dobrze było widać, że kształtują się żeńskie narządy płciowe. To nie może być pomyłka ◕‿◕ Najwyżej po urodzeniu Sara okaże się Patrykiem albo Krzysiem...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (28) ›
 

 


Po recenzji ręcznie robionego mydła ze http://skarbysyberii.pl/pl/ , jedna z Was zapytała mnie, co polecam do mycia twarzy. Jako posiadaczka suchej skóry zdecydowałam się na *Le Cafe de Beaute-Krem - Mus do Mycia Twarzy do skóry suchej i normalnej.* To kolejny *rosyjski kosmetyk*, który zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie.
Konsystencja tego produktu, to coś pomiędzy kremem a delikatnym musem/pianką. Fantastycznie rozprowadza się po twarzy, bardzo dokładnie ją oczyszcza. Osoby mające suchą skórę na pewno docenią fakt, że po umyciu buzi, nie będzie ona szorstka i ściągnięta a przyjemnie nawilżona i napięta. To zasługa składników aktywnych: ekstraktu z lotosu, oleju jojoba, oleju awokado, oleju ze słodkich migdałów, masła shea oraz innych dobrych dla skóry substancji.

*Ekstrakt i olej z lotosu* - głęboko nawilżają skórę, wygładzają i poprawiają jej elastyczność, długotrwale nawilżają nadając skórze miękkość i uczucie komfortu. *Ekstrakt białej herbaty* - poprawia krążenie krwi, odżywia i nawilża skórę, pozostawiając ją jedwabiście gładką. Ze względu na swoje właściwości antyseptyczne zmniejsza stany zapalne i zaczerwienienia, poprawia koloryt skóry. *Olej jojoba* - ma intensywne działanie nawilżające, czyni skórę miękką i jedwabistą. *Olej ze słodkich migdałów* - ma działanie uspokajające, wygładzające i odżywcze, zmniejsza podrażnienia. Zapewnia doskonałą ochronę przed wolnymi rodnikami i zapobiega starzeniu się komórek. *Ekstrakt oczaru wirginijskiego* – tonizuje i regeneruje, posiada działanie antyoksydacyjne, zmiękcza skórę, przedłuża młody wygląd.
Krem-Mus do mycia twarzy zapakowany jest w ładne, papierowe opakowanie. Po otwarciu go, naszym oczom ukazuje się plastikowa tuba w cudownym odcieniu niebieskiego. Ten kosmetyk do oczyszczania twarzy ma przyjemny, delikatny, kremowy zapach. W swoim składzie nie zawiera silikonów ani parabenów. Opakowanie o objętości 150 ml kosztuje 15.12zł http://skarbysyberii.pl/pl/zele-i-pianki-do-mycia-twarzy/1768-le-cafe-de-beauty-krem-mus-do-mycia-twarzy-nawilzajacy-skora-sucha-i-normalna-4627090991955.html Moim zdaniem to niska cena dla wysokiej jakości produktu. Rewelacja! *Używałyście rosyjskich kosmetyków do mycia twarzy?*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (38) ›
 

 


Odkąd sięgam pamięcią, zawsze podczas czytania uwielbiałam coś przegryzać. Dawno, dawno temu były to paluszki, chipsy czy jakieś ciasteczka. Z wiekiem przyszło otrzeźwienie i teraz wybieram dużo zdrowsze produkty. Najczęściej owoce lub orzechy. Są nie tyko pyszne. Pod twardymi skorupkami zawierają mnóstwo cennych składników.

Orzech są dość kaloryczne. Ich głównym składnikiem są tłuszcze. I choć to te nienasycone, które wpływają na obniżenie poziomu cholesterolu, wiele osób na diecie wykreśla je z jadłospisu. Niepotrzebnie! Orzechy są świetnym źródłem błonnika i białka, które sprawiają, że dłużej nie czujemy głodu.

*Orzechy brazylijskie* to egzotyczny przysmak bogaty w wapń. Zamawiałam je na stronie http://bioindygo.pl/ Dlaczego Wam je polecam? Bo wzmacniają kości i zęby. Wskazane jest, aby spożywały je przyszłe mamy ze względu na kwas foliowy. Przyszli tatusiowie też mogą je chrupać, bo zawierają selen, który wpływa na sprawność plemników. 500g orzechów kosztuje 27,97 zł http://bioindygo.pl/pl/p/Orzechy-brazylijskie-500g/176

Ponadto selen w orzechach brazylijskich jest silnym przeciwutleniaczem. Zwalcza wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się skóry. Przywraca też jej jędrność. Orzechy brazylijskie mają ciekawy, dość specyficzny smak. Można je chrupać, czytając książkę, albo dodawać do ciast, sałatek owocowych czy deski serów. *Lubicie takie przekąski? Jadłyście orzechy brazylijskie?*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (24) ›
 

 

Jakiś czas temu udało mi się załapać na akcję dla blogerów, która polegała na możliwości przetestowania masek do twarzy http://beautyface.pl/ Nie ukrywam, że lubię takie akcje, bo można poznać nowe marki i nowe kosmetyki. To moja pierwsza przygoda z maskami *MOOYA*. Wybór był duży, ale ja zdecydowałam się na *MOOYA BIO „Ujędrnienie i młodość”* czyli gotowy profesjonalny zabieg na twarz i szyję. Jego cena promocyjna w drogerii Vica http://vica.pl/?post_type=product&;s=mooya to 11.99 zł. Promocją są objęte również inne maseczki.

Zabieg wykonuje się w *dwóch etapach.* Na oczyszczoną skórę twarzy i szyi nakładamy silnie nasączony bawełniany płat. Producent zaleca wcześniejsze wykonanie peelingu. Pierwszy raz spotkałam się z tym, że taki płat nakłada się na również na szyję oraz z tym, że ma wykrojone otwory na uszy. To ostatnie jest bardzo praktyczne, bo dzięki temu maska nie zsuwa się z twarzy. Rozmiar bawełnianego płata jest uniwersalny a aplikacja bardzo łatwa. Nakłada się go na twarz na 20-30 minut. Ja nałożyłam na 30 (do całkowitego wyschnięcia maski). Uwaga! Nie pokazujcie się nikomu, bo wygląda się jak po operacji plastycznej

Drugi etap to nałożenie skondensowanego serum w formie przezroczystego żelu, które jest oparte o kompleks aminokwasów i ceramidy. Serum należy użyć w ciągu max 10 minut po zdjęciu maski. *MOOYA BIO „Ujędrnienie i młodość”* to zabieg do wykonania w domowym zaciszu. Tak jak obiecuje producent- poprawiając jędrność i napięcie skóry. To czuć od razu. Taką maskę dobrze wykonać sobie przed imprezą, bo buzia wygląda po niej świetnie. W celu osiągnięcia trwałego efektu rekomenduje się wykonanie kuracji 6 zabiegów MOOYA BIO ORGANIC HOME SPA w odstępie 2 dni każdy, po czym powtarzanie go raz na tydzień. Moim zdaniem stosowanie raz na jakiś czas przynosi zadowalające efekty. Twarz jest promienna, rozświetlona, nawilżona i odżywiona. Wygląda zdrowo i świeżo. To coś dla zmęczonej po zimie skóry. *MOOYA BIO* to produkty bez parabenów,PEG, SLS, SLES i perfum. Nie były testowane na zwierzętach. Moim zdaniem warto spróbować. Ja jestem bardzo zadowolona, efekt jest świetny.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (36) ›
 

 

Wszyscy kochają rosyjskie kosmetyki, kocham je i ja. ♡ Jak wiele kobiet, mam ogromną słabość do pięknie wyglądających przedmiotów, kosmetyków, buteleczek, opakowań itp. Nigdy nie potrafię przejść obojętnie obok stanowisk, na których sprzedają ręcznie wykonywane mydła. Tym razem zamówiłam mydełko ze stronki http://skarbysyberii.pl/pl/ Wiele z Was zapewne dobrze zna sklep Skarby Syberii, bo nie raz na waszych blogach widziałam recenzje szamponów czy odżywek do włosów.
Mydełko wygląda tak pięknie, że za każdym razem jak na nie spoglądam,to mam ochotę na chwilę relaksu w wannie. Tak jak już wspomniałam, mydełko zostało wykonane ręcznie. Kostka kosztuje 7.56zł http://skarbysyberii.pl/pl/mydla-i-zele/1808-le-cafe-de-beauty-mydlo-glicerynowe-recznie-robione-powiew-swiezosci-4620762085686.html Mydło zawiera sok kiwi, ekstrakt mięty, aloes, olej kokosowy, roślinną glicerynę. Jest produktem bez SLS i parabenów. Gliceryna roślinna ma właściwości pielęgnacyjne. Silnie chłonie wodę, dlatego ma bardzo skuteczne właściwości nawilżające. Naturalnie ochrania skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, a ponadto łagodzi podrażnioną skórę oraz zmiękcza spierzchnięty, nadmiernie wysuszony i zrogowaciały naskórek. Dodatkowo uelastycznia i subtelnie wygładza pozostawiając aksamitną i przyjemną w dotyku skórę.

Mydełko "Powiew Świeżości" ma cudowny, świeży zapach. To prawdziwa uczta dla zmysłów. Biorąc pod uwagę jego recepturę, przystępną cenę i estetyczny wygląd nie sposób przejść obok niego obojętnie. Zachęcam Was do bliższego przyjrzenia się rosyjskim kosmetykom, bo to wysokiej jakości naturalne produkty. *Lubicie ręcznie robione mydła?*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (47) ›
 

 


1.Deser Chia / Placuszki bananowe z syropem klonowym/ Owsianka z jagodami goji/ Kanapeczki z masłem orzechowym i owocami

2.Bluzeczka-H&M /Instyle i zdrowa przekąska- morwa biała/ Świeczka "There's no place like home" - Pepco
3.Najsłodsza i najbardziej rozpieszczona istotka na świecie- Kicunio ♡

4.Premiery Wydawnictwa IUVI „Całkiem obcy człowiek” Rebecki Stead oraz „Piasek Raszida” I tom serii „Alcatraz kontra Bibliotekarze” Brandona Sandersona. http://iuvi.pl/ /Nowości kosmetyczne/ Uroczy prezent-kolczyki Yes
5.Sukienka Reserved /Dobre Rady i Joy /Japonki nie tyją i się nie starzeją
6. Azalie, hiacynty, róże-odrobina wiosny w moim domu/ Dzidziusiowe zakupy
  • awatar lady@: gratuluję błogostanu! :) teraz zdrowe jedzenie jak najbardziej! :)
  • awatar Kaasiaa20: Ile pyszności :) Ślicznie wyglądasz :*
  • awatar little_my: Cudne zdjęcia i takie pyszności na początku :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (31) ›
 

 


Pyszne, zdrowe, kolorowe, szybkie i łatwe w przygotowaniu-śniadanie idealne! Nie tylko cieszy oko ale także doskonale zaspokaja głód i dostarcza energii. *Do przygotowania tego posiłku potrzebne są tylko 4 składniki* : Pierwszy składnik to *płatki owsiane górskie.* Płatki są bogatym źródłem białka i błonnika,produktem szczególnie bogatym w potas i magnez. Pomagają zachować skórze sprężystość i elastyczność. Ja gotuję pół szklanki płatków. Drugi składnik to *jagody goji.*

*Warto zaopatrzyć się w dużą paczkę tych małych, czerwonych jagódek* , gdyż te "owoce długowieczności", są jednymi z najsilniejszych przeciwutleniaczy występujących w naturze. Wykazują silne działanie pomagające opóźnić starzenie skóry. Zawierają 500 razy więcej niż cytryna witaminy C. Wspomagają odporność i pomagają w walce z przeziębieniami, a także problemami gastrycznymi. To też duża dawka z grupy A i E oraz 18 aminokwasów i 21 pierwiastków śladowych. W goji znajdują się niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, takie jak kwas linolowy, który jest pomocny w odchudzaniu oraz kwas omega 6. Czy kogoś jeszcze trzeba przekonywać do jagód goji? Jagody zamawiane były ze sklepu http://witalny.pl/glowna/44-jagody-goji-myvita-1000g-sklep-internetowy.html

Trzeci składnik to *kiwi.* Jedna sztuka dziennie to spora dawka witaminy C. Czwarty składnik to *banan.* Owoc, który bardzo lubię. Panany dostarczają potasu i magnezu,wzmacniają układ nerwowy,redukują nadciśnienie,są dobrym źródłem energii dla sportowców, zawierają insulinę.

Zachęcam Was do przygotowywania takich posiłków. Po takim śniadaniu ja czuję się fantastycznie. Słodki banan, kwaskowate kiwi, lekko słodkie, aczkolwiek zostawiające gorzkawy posmak jagody goji http://www.myvita.pl/ doskonale ze sobą współgrają. Jagody goji należą do tzw. super food, czyli najlepszej żywności. *Co myślicie o takim śniadaniu?.* Lubicie jagody goji?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (53) ›
 

 

Witajcie Dziewczyny! Czy słyszałyście o *Oleju Moringa?* Ja całkiem niedawno spotkałam się z nim po raz pierwszy. Jestem ogromną fanką pielęgnacji olejami. Dlaczego? Bo olejki odmładzają! Obfitują w nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminę E. Te zaś wspomagają regenerację bariery lipidowej naskórka, wygładzają skórę, zapewniają jej odpowiednie nawilżenie, hamują tworzenie się zmarszczek. Olejki nie zawierają wody-co wydłuża ich pielęgnacyjne działanie. *Olej Moringa* to moje najnowsze odkrycie.* W Internecie można znaleźć na jego temat wiele interesujących wiadomości.*Moringa olejodajna* jest zwana „cudownym drzewem” m.in. ze względu na to, że każda część tej rośliny ma pożyteczne właściwości. To wysokie drzewo z rodziny moringowatych spotkać można u podnóży Himalajów i wykorzystywane było w medycynie ayurwedyjskiej już od 3000 lat. Olej otrzymywany jest z nasion moringa.

*Jaki jest olej moringa?* To co dla mnie ważne, to lekkość. Jak na olejek bardzo szybko się wchłania. Dzięki temu spokojnie można stosować go również rano, bo nadaje się pod makijaż. Bardzo łatwo rozsmarowuje się po twarzy, szyi i dekolcie. Aplikację odpowiedniej ilości preparatu ułatwia nam butelka w formie sprayu. To duży atut. Zazwyczaj przy stosowaniu olejów wylewam ich zbyt dużą ilość. Ne tylko marnuję drogocenne kosmetyki, ale sprawiam, że wszystko dookoła jest tłuste. W tym wypadku ten problem znika. Jedna aplikacja preparatu wystarczy na nawilżenie twarzy.

*Olej Morniga* ma wpadającą w żółty kolor barwę. Nie ma praktycznie żadnego zapachu.Olej z nasion moringi polecany jest dla skóry wrażliwej, suchej, popękanej. Jako posiadaczka suchej skóry, mogę potwierdzić jego właściwości nawilżające. W tej kwestii sprawdza się u mnie wzorowo. Smaruje nim także popękane od wiatru i mrozu usta. Olej ma właściwości kojące i regenerujące. Fantastycznie nawilża suche skórki wokół paznokci. Można go używać do pielęgnacji włosów. To olej o wszechstronnym zastosowaniu. Wykorzystuje się go również w kuchni! Wróćmy jednak do twarzy, szyi i dekoltu, gdyż ja wykorzystuję go do pielęgnacji tych partii ciała. Po nałożeniu olej skóra staje się niezwykle miękka i przyjemna w dotyku. Olej nie zapycha, nie powoduje powstawania zaskórników. Podobno łagodzi wykwity trądzikowe (nie jestem w stanie potwierdzić tej informacji, gdyż nie mam problemów z cerą). Olej rozświetla cerę, poprawia jej koloryt i elastyczność.

Olej Moringa przechowujemy w chłodnym i ciemnym miejscu, w szczelnie zamkniętym opakowaniu. Głównym składnikiem oleju z nasion Moringa oleifera jest kwas oleinowy, stanowiący około 70% całkowitej masy kwasów tłuszczowych. Dzięki temu olej jest świetnym olejem bazowym dla innych olejów. Przedłuża ich trwałość. *Olej zamówiony z* http://www.myvita.pl/ czyli od firmy zajmującej się produkcją i dystrybucją zdrowej żywności i suplementów diety. *Ich produkty można zamawiać w sklepie internetowym* : http://witalny.pl/ Ekspresowa wysyłka, dobrze zapakowane zamówienia i miłe gratisy. Zajrzyjcie, bo warto!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (44) ›
 

 


Zaczął się 20 tydzień czyli 6 miesiąc ciąży. Jak spoglądam w lustro, to nie widzę, żebym wyglądała jakoś inaczej, natomiast gdy zrobię sobie zdjęcie, to zauważam, że mam wyraźnie inne rysy twarzy i zaokrągloną buzię. Na upartego brzuszek da się jeszcze ukryć pod ubraniami, aczkolwiek mam wrażenie, że przez dwa tygodnie urósł mi o połowę. Od trzech dni wyczuwam ruchy dziecka, co jest bardzo zabawnym uczuciem ♡ 15 lutego mam drugie USG prenatalne, więc już będę mieć pewność czy w brzuszku siedzi mała Sara ♡
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (32) ›
 

 


Witajcie! Teraz, kiedy siedzę sobie na L4, mam dużo czasu na eksperymenty kuchenne. Oczywiście takie w granicach zdrowego rozsądku, bo jestem osobą dość leniwą i nie lubię spędzać dużo czasu przy garnkach. Recepturę na placuszki bananowe znalazłam w Internecie. Postanowiłam spróbować, bo przepis jest banalnie prosty a ich przygotowanie zajmuje maksymalnie 10 minut.

*Do przygotowania śniadania dla jednej osoby potrzebne są* :
- dwa jajka
- jeden dojrzały banan
- dowolne owoce do przybrania (np.truskawki, maliny, borówki)
- syrop klonowy http://bioindygo.pl/

Przygotowanie śniadanka jest banalnie proste. Do miseczki wrzucamy rozbite jajka i banana. Całość blendujemy. Na patelni formujemy placuszki dowolnej wielności i smażymy z obu stron. Dla podkreślenia smaku całość polewamy syropem klonowym i ozdabiamy owocami.

*Syrop klonowy* ma tak pyszny smak, że mogłabym jeść go łyżeczką prosto ze słoiczka ♡ Ten kanadyjski przysmak znany jest na całym świecie. Syrop klonowy pozyskuje się ze specjalnych gatunków drzew klonowych. Sok z klonów zbiera się wiosną. Ten złoto-brązowy płyn to słodzik, który jest bogaty w składniki odżywcze. Zawiera między innymi cynk, wapń, magnez, sole fosforu i manganu oraz witaminy, głównie z grupy B, H, PP. Jeśli chodzi o wapń to jest go tu 10 razy więcej niż w miodzie. Ponadto syrop klonowy ma działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne,zawiera antyoksydanty (przeciwulteniacze) – substancje chroniące przed nowotworami,kwas abscysynowy z syropu klonowego stymuluje wytwarzanie insuliny przez trzustkę oraz zwiększa wrażliwość komórek tłuszczowych na insulinę, sprzyja wykorzystaniu glukozy przez komórki mięśniowe. Jak smakuje syrop klonowy? Nasuwa mi się tylko jedna odpowiedź- niepowtarzalnie! To połączenie słodyczy, karmelu, trochę kawowego aromatu, miodu. Syrop klonowy doskonale komponuje się z tymi placuszkami. Pasuje również do naleśników, gofrów, racuchów, kawy czy herbaty. Jest świetny! Możecie go kupić tutaj: http://bioindygo.pl/pl/p/Syrop-klonowy-170-ml/52
Polecam Wam takie śniadanko! Jest naprawdę pyszne!!! ♡
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (45) ›
 

 

Okazuje się, że za małe pieniążki, bo już za 7,26 zł można kupić świetny, *organiczny żel pod prysznic.* Kosmetyk nie zawiera SLS, parabenów i silikonów. Organiczne masło kakaowe, zawarte w składzie, odżywia i nawadnia skórę sprawiając, że staje się ona gładka i bardziej elastyczna. Organiczny ekstrakt z owoców marakui dodaje energii.

Żel ma cudowny, świeży, trochę cytrusowy zapach, który przez jakiś czas utrzymuje się na skórze. Jego pojemność to 280ml. Żel "Nocna Pokusa" posiada pompkę, która ułatwia aplikację odpowiedniej ilości kosmetyku. Specyfik nie wysusza skóry, jest delikatny, wydajny, kąpiel w nim to prawdziwa przyjemność. Dostępny jest tutaj: https://biogo.pl/pl/p/ZEL-POD-PRYSZNIC-NOCNA-POKUSA-280-ml-ORGANIC-SHOP/23619
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (36) ›
 

 
Za niewielkie pieniądze w sezonie wyprzedażowym można trafić na fantastyczna okazje. Kocham przeceny i w sezonie %%% często kupuję rzeczy na lato albo na przyszłą zimę. Pod koniec grudnia zamówiłam z DeeZee 3 pary butów.
*Botki* z frędzlami Grace Tan kosztowały 23,40zł.Za taką cenę żal było ich nie kupić ◕‿◕

*Czarne sandałki* Sia- zapłaciłam za nie 29,40 zł. Wyjściowo kosztowały 99zł. Miałam kiedyś podobne. Uwielbiałam je. Te sandały cudownie wyglądają na nodze. Co prawda są niewygodne, ale czego się nie robi, żeby od czasu do czasu dobrze wyglądać ✌


Na koniec *sandałki* wiązane na kostce. Kosztowały po %% 18zł. Wyglądają interesująco. Ciekawe jak się spiszą podczas upałów ☀
*Jakie są Wasze wyprzedażowe zdobycze?*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (39) ›
 

 
Witajcie! Nowy tydzień warto zacząć z pozytywną energią. Nic tak nie poprawia humoru jak zdrowe śniadanie! Ważną zasadą zbilansowanej diety jest regularność jadania posiłków. Rozpoczynanie dnia z pustym żołądkiem zmniejsza siły obronne organizmu i, jak pokazują badania naukowe, sprzyja powstawaniu nadwagi. Praca lub nauka z pustym żołądkiem są zdecydowanie mniej efektywne, niż po zjedzeniu posiłku. Chciałam Wam pokazać mój sposób na trochę inne śniadanie. Śniadanie sycące i pełne witamin. To koktajl, który daje prawdziwego kopa.

Do przygotowania napoju potrzebne są:
-szklanka chudego mleka
-łyżeczka naturalnego miodu
-owoce: banan i kiwi
-łyżeczka sproszkowanych owoców acai
-łyżeczka sproszkowanego jarmużu
*Acai i Jarmuż* to produkty http://www.look-food.pl/ ,które można kupić praktycznie wszędzie. Znajdziecie je w Auchanie, Stokrotce, Tesco, Netto, Społem, Carrefour, Polo Markecie i w wielu innych sklepach.

*Jagody Acai* rosnące w brazylijskiej dżungli owoce zasługują na miano prawdziwego skarbca cennych składników. Zawierają *przeciwutleniacze* nawet *30 razy* silniejsze od antyoksydantów zawartych w ciemnych winogronach. Ponadto zawierają wielonasycone kwasy tłuszczowe, aminokwasy, fitosterole, błonnik, witaminy B1, B2 i B3 oraz C i E. Dzięki procesowi liofilizacji *sproszkowane jagody acai LOOK FOOD* zachowują wartościowe właściwości świeżych owoców.

*Jarmuż* jest warzywem o wyjątkowych właściwościach prozdrowotnych, przewyższającym większość tych, które często goszczą w naszej kuchni, pod względem wartości odżywczych. Zawiera witaminę C,K,A, kwas foliowy, chlorofil, wapń, żelazo, magnez i fosfor, przeciwutleniacze (flawonoidy i polifenole), sulforafan (związek posiadający właściwości przeciwnowotworowe).Ekologiczny jarmuż w proszku można wykorzystać np. do przygotowywania koktajli owocowo-warzywnych lub zup.

Jak więc widzicie,ten koktajl to prawdziwa bomba witaminowa. Jego przygotowanie zajmuje kilka minut. Wszystko wystarczy zblendować i przelać do ulubionej szklanki lub kubeczka. Jeśli chodzi o smak, to napój jest pyszny. Smak jarmużu jest w nim niewyczuwalny. Jeśli szukacie fajnych pomysłów/ przepisów na ciekawe koktajle lub zdrowe dania, to polecam Wam zajrzeć tutaj https://pl-pl.facebook.com/LookFoodSpzoo/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (38) ›