• Wpisów:746
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 10:55
  • Licznik odwiedzin:374 139 / 3419 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*Masło orzechowe* to produkt, który powinien zaleźć się w naszej diecie. Dlaczego? Bo to źródło składników odżywczych, witamin, nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz białka. Nie od dziś wiadomo, że orzechy są najlepszym "paliwem dla mózgu". Należy jednak pamiętać, że najlepsze masło orzechowe to takie, z jak największą zawartością orzechów. Takie 100% masło z prażonych orzechów arachidowych można dostać tutaj http://witalny.pl/inne/113-maslo-orzechowe-smooth-myvita-sklep-internetowy-1000-g.html?search_query=maslo+orzechowe&results=1 Jest to produkt, który *nie zawiera soli, cukru, oleju palmowego.*
Na drugie śniadanie przygotowuje sobie energetyczne kanapeczki. Lekkie, razowe pieczywo smaruję masłem orzechowym, na które kładę pokrojonego w plasterki banana lub truskawki. Taka kanapeczka smakuje fantastycznie, na długo zaspokaja apetyt i zmniejsza ochotę na słodycze. http://www.myvita.pl/ Masło orzechowe dodaję również do koktajlu z mleka, banana, jarmużu. *Macie ochotę na takie kanapeczki?*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (36) ›
 

 


Kolejny kosmetyk zza wschodniej granicy! Tym razem będzie o pielęgnacji włosów. Produkty z serii Babuszki Agafii to prawdziwy hit ze względu na skład, działanie i niską cenę. Ja przygotowałam recenzję szamponu z certyfikowanej, organicznej serii produktów do włosów *White Agafia* (certyfikat ecocert, cosmebio, vegan). Całą serię kosmetyków White Agafia można kupić w sklepie http://skarbysyberii.pl/pl/
*White Agafia - Łopianowy Szampon do Włosów* kosztuje 10,12 zł za 280 ml http://skarbysyberii.pl/pl/szampony/1665-white-agafia-lopianowy-szampon-do-wlosow-aktywne-wzmocnienie-4630007839554.html Czy warto wydać te pieniążki? *Zdecydowanie tak!* Organiczny szampon łopianowy delikatnie pielęgnuje włosy, zapewniając im głębokie odżywienie i regenerację. Mydlnica lekarska delikatnie oczyszcza włosy i skórę głowy nie naruszając naturalnej ochrony. Organiczny ekstrakt łopianu wzmacnia trwałość i elastyczność włosów, przywracając ich naturalną siłę i piękno. Organiczny olej z kiełków pszenicy nawilża i sprzyja rekonstrukcji struktury włosów, przywracając im blask i sprężystość. Organiczne ekstrakty mietlicy syberyjskiej i rumianku wzmacniają osłabione korzenie, zmniejszają wypadanie włosów. Organiczny ekstrakt nagietka koi skórę głowy, łagodzi podrażnienia. Skład tego szamponu, to najlepszy dowód na jego skuteczność.
Aqua, Melilotus Albus Flower/Leaf/Stem Extract*(organiczny ekstrakt nostrzyka białego), Sodium Coco-Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Sodium Chloride, Arctium Lappa Root Extract*(organiczny ekstrakt łopianu), Triticum Vulgare Germ Oil* (organiczny olej z kiełków pszenicy), Agrostis Sibirica Extract WH* (organiczny ekstrakt z mietlicy syberyjskiej), Chamomilla Recutita Flower Water* (organiczny hydrolat z kwiatów rumianku), Calendula Officinalis Flower Extract* (organiczny ekstrakt z nagietka), Saponaria Officinalis Root Extract*(organiczny ekstrakt mydlnicy lekarskiej), Glycerin, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Tocopherol, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.
(*) – składniki z organicznych upraw
(WH) – Dzikie syberyjskie rośliny zbierane ręcznie - ekstrakt organiczny

Moim zdaniem to bardzo dobry szampon pielęgnacyjny. Zdecydowanie poprawia wygląd i kondycję włosów. Już po dwóch tygodniach stosowania zauważyłam, że na szczotce zostaje mniej włosów. Poza tym są zdrowsze, mają więcej blasku, nie elektryzują się. Są delikatne i miękkie w dotyku. Szampon ma naturalny, słabo wyczuwalny, ziołowy zapach. Nie dodano do niego sztucznych barwników, więc jest przezroczysty. Nie był testowany na zwierzętach, ma biodegradowalne opakowanie. Nie ma się do czego przyczepić! To kosmetyk idealny! *Gorąco polecam!*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (50) ›
 

 

Drugie USG prenatalne za mną i lekarz potwierdza, że to na 100% dziewczynka ♡ Tak więc dalej mogę szaleć na zakupach i kupować te wszystkie przesłodkie sukieneczki dla Sary. Na zdjęciach dobrze było widać, że kształtują się żeńskie narządy płciowe. To nie może być pomyłka ◕‿◕ Najwyżej po urodzeniu Sara okaże się Patrykiem albo Krzysiem...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (28) ›
 

 


Po recenzji ręcznie robionego mydła ze http://skarbysyberii.pl/pl/ , jedna z Was zapytała mnie, co polecam do mycia twarzy. Jako posiadaczka suchej skóry zdecydowałam się na *Le Cafe de Beaute-Krem - Mus do Mycia Twarzy do skóry suchej i normalnej.* To kolejny *rosyjski kosmetyk*, który zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie.
Konsystencja tego produktu, to coś pomiędzy kremem a delikatnym musem/pianką. Fantastycznie rozprowadza się po twarzy, bardzo dokładnie ją oczyszcza. Osoby mające suchą skórę na pewno docenią fakt, że po umyciu buzi, nie będzie ona szorstka i ściągnięta a przyjemnie nawilżona i napięta. To zasługa składników aktywnych: ekstraktu z lotosu, oleju jojoba, oleju awokado, oleju ze słodkich migdałów, masła shea oraz innych dobrych dla skóry substancji.

*Ekstrakt i olej z lotosu* - głęboko nawilżają skórę, wygładzają i poprawiają jej elastyczność, długotrwale nawilżają nadając skórze miękkość i uczucie komfortu. *Ekstrakt białej herbaty* - poprawia krążenie krwi, odżywia i nawilża skórę, pozostawiając ją jedwabiście gładką. Ze względu na swoje właściwości antyseptyczne zmniejsza stany zapalne i zaczerwienienia, poprawia koloryt skóry. *Olej jojoba* - ma intensywne działanie nawilżające, czyni skórę miękką i jedwabistą. *Olej ze słodkich migdałów* - ma działanie uspokajające, wygładzające i odżywcze, zmniejsza podrażnienia. Zapewnia doskonałą ochronę przed wolnymi rodnikami i zapobiega starzeniu się komórek. *Ekstrakt oczaru wirginijskiego* – tonizuje i regeneruje, posiada działanie antyoksydacyjne, zmiękcza skórę, przedłuża młody wygląd.
Krem-Mus do mycia twarzy zapakowany jest w ładne, papierowe opakowanie. Po otwarciu go, naszym oczom ukazuje się plastikowa tuba w cudownym odcieniu niebieskiego. Ten kosmetyk do oczyszczania twarzy ma przyjemny, delikatny, kremowy zapach. W swoim składzie nie zawiera silikonów ani parabenów. Opakowanie o objętości 150 ml kosztuje 15.12zł http://skarbysyberii.pl/pl/zele-i-pianki-do-mycia-twarzy/1768-le-cafe-de-beauty-krem-mus-do-mycia-twarzy-nawilzajacy-skora-sucha-i-normalna-4627090991955.html Moim zdaniem to niska cena dla wysokiej jakości produktu. Rewelacja! *Używałyście rosyjskich kosmetyków do mycia twarzy?*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (38) ›
 

 


Odkąd sięgam pamięcią, zawsze podczas czytania uwielbiałam coś przegryzać. Dawno, dawno temu były to paluszki, chipsy czy jakieś ciasteczka. Z wiekiem przyszło otrzeźwienie i teraz wybieram dużo zdrowsze produkty. Najczęściej owoce lub orzechy. Są nie tyko pyszne. Pod twardymi skorupkami zawierają mnóstwo cennych składników.

Orzech są dość kaloryczne. Ich głównym składnikiem są tłuszcze. I choć to te nienasycone, które wpływają na obniżenie poziomu cholesterolu, wiele osób na diecie wykreśla je z jadłospisu. Niepotrzebnie! Orzechy są świetnym źródłem błonnika i białka, które sprawiają, że dłużej nie czujemy głodu.

*Orzechy brazylijskie* to egzotyczny przysmak bogaty w wapń. Zamawiałam je na stronie http://bioindygo.pl/ Dlaczego Wam je polecam? Bo wzmacniają kości i zęby. Wskazane jest, aby spożywały je przyszłe mamy ze względu na kwas foliowy. Przyszli tatusiowie też mogą je chrupać, bo zawierają selen, który wpływa na sprawność plemników. 500g orzechów kosztuje 27,97 zł http://bioindygo.pl/pl/p/Orzechy-brazylijskie-500g/176

Ponadto selen w orzechach brazylijskich jest silnym przeciwutleniaczem. Zwalcza wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się skóry. Przywraca też jej jędrność. Orzechy brazylijskie mają ciekawy, dość specyficzny smak. Można je chrupać, czytając książkę, albo dodawać do ciast, sałatek owocowych czy deski serów. *Lubicie takie przekąski? Jadłyście orzechy brazylijskie?*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (24) ›
 

 

Jakiś czas temu udało mi się załapać na akcję dla blogerów, która polegała na możliwości przetestowania masek do twarzy http://beautyface.pl/ Nie ukrywam, że lubię takie akcje, bo można poznać nowe marki i nowe kosmetyki. To moja pierwsza przygoda z maskami *MOOYA*. Wybór był duży, ale ja zdecydowałam się na *MOOYA BIO „Ujędrnienie i młodość”* czyli gotowy profesjonalny zabieg na twarz i szyję. Jego cena promocyjna w drogerii Vica http://vica.pl/?post_type=product&;s=mooya to 11.99 zł. Promocją są objęte również inne maseczki.

Zabieg wykonuje się w *dwóch etapach.* Na oczyszczoną skórę twarzy i szyi nakładamy silnie nasączony bawełniany płat. Producent zaleca wcześniejsze wykonanie peelingu. Pierwszy raz spotkałam się z tym, że taki płat nakłada się na również na szyję oraz z tym, że ma wykrojone otwory na uszy. To ostatnie jest bardzo praktyczne, bo dzięki temu maska nie zsuwa się z twarzy. Rozmiar bawełnianego płata jest uniwersalny a aplikacja bardzo łatwa. Nakłada się go na twarz na 20-30 minut. Ja nałożyłam na 30 (do całkowitego wyschnięcia maski). Uwaga! Nie pokazujcie się nikomu, bo wygląda się jak po operacji plastycznej

Drugi etap to nałożenie skondensowanego serum w formie przezroczystego żelu, które jest oparte o kompleks aminokwasów i ceramidy. Serum należy użyć w ciągu max 10 minut po zdjęciu maski. *MOOYA BIO „Ujędrnienie i młodość”* to zabieg do wykonania w domowym zaciszu. Tak jak obiecuje producent- poprawiając jędrność i napięcie skóry. To czuć od razu. Taką maskę dobrze wykonać sobie przed imprezą, bo buzia wygląda po niej świetnie. W celu osiągnięcia trwałego efektu rekomenduje się wykonanie kuracji 6 zabiegów MOOYA BIO ORGANIC HOME SPA w odstępie 2 dni każdy, po czym powtarzanie go raz na tydzień. Moim zdaniem stosowanie raz na jakiś czas przynosi zadowalające efekty. Twarz jest promienna, rozświetlona, nawilżona i odżywiona. Wygląda zdrowo i świeżo. To coś dla zmęczonej po zimie skóry. *MOOYA BIO* to produkty bez parabenów,PEG, SLS, SLES i perfum. Nie były testowane na zwierzętach. Moim zdaniem warto spróbować. Ja jestem bardzo zadowolona, efekt jest świetny.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (36) ›
 

 

Wszyscy kochają rosyjskie kosmetyki, kocham je i ja. ♡ Jak wiele kobiet, mam ogromną słabość do pięknie wyglądających przedmiotów, kosmetyków, buteleczek, opakowań itp. Nigdy nie potrafię przejść obojętnie obok stanowisk, na których sprzedają ręcznie wykonywane mydła. Tym razem zamówiłam mydełko ze stronki http://skarbysyberii.pl/pl/ Wiele z Was zapewne dobrze zna sklep Skarby Syberii, bo nie raz na waszych blogach widziałam recenzje szamponów czy odżywek do włosów.
Mydełko wygląda tak pięknie, że za każdym razem jak na nie spoglądam,to mam ochotę na chwilę relaksu w wannie. Tak jak już wspomniałam, mydełko zostało wykonane ręcznie. Kostka kosztuje 7.56zł http://skarbysyberii.pl/pl/mydla-i-zele/1808-le-cafe-de-beauty-mydlo-glicerynowe-recznie-robione-powiew-swiezosci-4620762085686.html Mydło zawiera sok kiwi, ekstrakt mięty, aloes, olej kokosowy, roślinną glicerynę. Jest produktem bez SLS i parabenów. Gliceryna roślinna ma właściwości pielęgnacyjne. Silnie chłonie wodę, dlatego ma bardzo skuteczne właściwości nawilżające. Naturalnie ochrania skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, a ponadto łagodzi podrażnioną skórę oraz zmiękcza spierzchnięty, nadmiernie wysuszony i zrogowaciały naskórek. Dodatkowo uelastycznia i subtelnie wygładza pozostawiając aksamitną i przyjemną w dotyku skórę.

Mydełko "Powiew Świeżości" ma cudowny, świeży zapach. To prawdziwa uczta dla zmysłów. Biorąc pod uwagę jego recepturę, przystępną cenę i estetyczny wygląd nie sposób przejść obok niego obojętnie. Zachęcam Was do bliższego przyjrzenia się rosyjskim kosmetykom, bo to wysokiej jakości naturalne produkty. *Lubicie ręcznie robione mydła?*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (47) ›
 

 


Pyszne, zdrowe, kolorowe, szybkie i łatwe w przygotowaniu-śniadanie idealne! Nie tylko cieszy oko ale także doskonale zaspokaja głód i dostarcza energii. *Do przygotowania tego posiłku potrzebne są tylko 4 składniki* : Pierwszy składnik to *płatki owsiane górskie.* Płatki są bogatym źródłem białka i błonnika,produktem szczególnie bogatym w potas i magnez. Pomagają zachować skórze sprężystość i elastyczność. Ja gotuję pół szklanki płatków. Drugi składnik to *jagody goji.*

*Warto zaopatrzyć się w dużą paczkę tych małych, czerwonych jagódek* , gdyż te "owoce długowieczności", są jednymi z najsilniejszych przeciwutleniaczy występujących w naturze. Wykazują silne działanie pomagające opóźnić starzenie skóry. Zawierają 500 razy więcej niż cytryna witaminy C. Wspomagają odporność i pomagają w walce z przeziębieniami, a także problemami gastrycznymi. To też duża dawka z grupy A i E oraz 18 aminokwasów i 21 pierwiastków śladowych. W goji znajdują się niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, takie jak kwas linolowy, który jest pomocny w odchudzaniu oraz kwas omega 6. Czy kogoś jeszcze trzeba przekonywać do jagód goji? Jagody zamawiane były ze sklepu http://witalny.pl/glowna/44-jagody-goji-myvita-1000g-sklep-internetowy.html

Trzeci składnik to *kiwi.* Jedna sztuka dziennie to spora dawka witaminy C. Czwarty składnik to *banan.* Owoc, który bardzo lubię. Panany dostarczają potasu i magnezu,wzmacniają układ nerwowy,redukują nadciśnienie,są dobrym źródłem energii dla sportowców, zawierają insulinę.

Zachęcam Was do przygotowywania takich posiłków. Po takim śniadaniu ja czuję się fantastycznie. Słodki banan, kwaskowate kiwi, lekko słodkie, aczkolwiek zostawiające gorzkawy posmak jagody goji http://www.myvita.pl/ doskonale ze sobą współgrają. Jagody goji należą do tzw. super food, czyli najlepszej żywności. *Co myślicie o takim śniadaniu?.* Lubicie jagody goji?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (53) ›
 

 

Witajcie Dziewczyny! Czy słyszałyście o *Oleju Moringa?* Ja całkiem niedawno spotkałam się z nim po raz pierwszy. Jestem ogromną fanką pielęgnacji olejami. Dlaczego? Bo olejki odmładzają! Obfitują w nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminę E. Te zaś wspomagają regenerację bariery lipidowej naskórka, wygładzają skórę, zapewniają jej odpowiednie nawilżenie, hamują tworzenie się zmarszczek. Olejki nie zawierają wody-co wydłuża ich pielęgnacyjne działanie. *Olej Moringa* to moje najnowsze odkrycie.* W Internecie można znaleźć na jego temat wiele interesujących wiadomości.*Moringa olejodajna* jest zwana „cudownym drzewem” m.in. ze względu na to, że każda część tej rośliny ma pożyteczne właściwości. To wysokie drzewo z rodziny moringowatych spotkać można u podnóży Himalajów i wykorzystywane było w medycynie ayurwedyjskiej już od 3000 lat. Olej otrzymywany jest z nasion moringa.

*Jaki jest olej moringa?* To co dla mnie ważne, to lekkość. Jak na olejek bardzo szybko się wchłania. Dzięki temu spokojnie można stosować go również rano, bo nadaje się pod makijaż. Bardzo łatwo rozsmarowuje się po twarzy, szyi i dekolcie. Aplikację odpowiedniej ilości preparatu ułatwia nam butelka w formie sprayu. To duży atut. Zazwyczaj przy stosowaniu olejów wylewam ich zbyt dużą ilość. Ne tylko marnuję drogocenne kosmetyki, ale sprawiam, że wszystko dookoła jest tłuste. W tym wypadku ten problem znika. Jedna aplikacja preparatu wystarczy na nawilżenie twarzy.

*Olej Morniga* ma wpadającą w żółty kolor barwę. Nie ma praktycznie żadnego zapachu.Olej z nasion moringi polecany jest dla skóry wrażliwej, suchej, popękanej. Jako posiadaczka suchej skóry, mogę potwierdzić jego właściwości nawilżające. W tej kwestii sprawdza się u mnie wzorowo. Smaruje nim także popękane od wiatru i mrozu usta. Olej ma właściwości kojące i regenerujące. Fantastycznie nawilża suche skórki wokół paznokci. Można go używać do pielęgnacji włosów. To olej o wszechstronnym zastosowaniu. Wykorzystuje się go również w kuchni! Wróćmy jednak do twarzy, szyi i dekoltu, gdyż ja wykorzystuję go do pielęgnacji tych partii ciała. Po nałożeniu olej skóra staje się niezwykle miękka i przyjemna w dotyku. Olej nie zapycha, nie powoduje powstawania zaskórników. Podobno łagodzi wykwity trądzikowe (nie jestem w stanie potwierdzić tej informacji, gdyż nie mam problemów z cerą). Olej rozświetla cerę, poprawia jej koloryt i elastyczność.

Olej Moringa przechowujemy w chłodnym i ciemnym miejscu, w szczelnie zamkniętym opakowaniu. Głównym składnikiem oleju z nasion Moringa oleifera jest kwas oleinowy, stanowiący około 70% całkowitej masy kwasów tłuszczowych. Dzięki temu olej jest świetnym olejem bazowym dla innych olejów. Przedłuża ich trwałość. *Olej zamówiony z* http://www.myvita.pl/ czyli od firmy zajmującej się produkcją i dystrybucją zdrowej żywności i suplementów diety. *Ich produkty można zamawiać w sklepie internetowym* : http://witalny.pl/ Ekspresowa wysyłka, dobrze zapakowane zamówienia i miłe gratisy. Zajrzyjcie, bo warto!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (44) ›
 

 


Witajcie! Teraz, kiedy siedzę sobie na L4, mam dużo czasu na eksperymenty kuchenne. Oczywiście takie w granicach zdrowego rozsądku, bo jestem osobą dość leniwą i nie lubię spędzać dużo czasu przy garnkach. Recepturę na placuszki bananowe znalazłam w Internecie. Postanowiłam spróbować, bo przepis jest banalnie prosty a ich przygotowanie zajmuje maksymalnie 10 minut.

*Do przygotowania śniadania dla jednej osoby potrzebne są* :
- dwa jajka
- jeden dojrzały banan
- dowolne owoce do przybrania (np.truskawki, maliny, borówki)
- syrop klonowy http://bioindygo.pl/

Przygotowanie śniadanka jest banalnie proste. Do miseczki wrzucamy rozbite jajka i banana. Całość blendujemy. Na patelni formujemy placuszki dowolnej wielności i smażymy z obu stron. Dla podkreślenia smaku całość polewamy syropem klonowym i ozdabiamy owocami.

*Syrop klonowy* ma tak pyszny smak, że mogłabym jeść go łyżeczką prosto ze słoiczka ♡ Ten kanadyjski przysmak znany jest na całym świecie. Syrop klonowy pozyskuje się ze specjalnych gatunków drzew klonowych. Sok z klonów zbiera się wiosną. Ten złoto-brązowy płyn to słodzik, który jest bogaty w składniki odżywcze. Zawiera między innymi cynk, wapń, magnez, sole fosforu i manganu oraz witaminy, głównie z grupy B, H, PP. Jeśli chodzi o wapń to jest go tu 10 razy więcej niż w miodzie. Ponadto syrop klonowy ma działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne,zawiera antyoksydanty (przeciwulteniacze) – substancje chroniące przed nowotworami,kwas abscysynowy z syropu klonowego stymuluje wytwarzanie insuliny przez trzustkę oraz zwiększa wrażliwość komórek tłuszczowych na insulinę, sprzyja wykorzystaniu glukozy przez komórki mięśniowe. Jak smakuje syrop klonowy? Nasuwa mi się tylko jedna odpowiedź- niepowtarzalnie! To połączenie słodyczy, karmelu, trochę kawowego aromatu, miodu. Syrop klonowy doskonale komponuje się z tymi placuszkami. Pasuje również do naleśników, gofrów, racuchów, kawy czy herbaty. Jest świetny! Możecie go kupić tutaj: http://bioindygo.pl/pl/p/Syrop-klonowy-170-ml/52
Polecam Wam takie śniadanko! Jest naprawdę pyszne!!! ♡
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (45) ›
 

 

Okazuje się, że za małe pieniążki, bo już za 7,26 zł można kupić świetny, *organiczny żel pod prysznic.* Kosmetyk nie zawiera SLS, parabenów i silikonów. Organiczne masło kakaowe, zawarte w składzie, odżywia i nawadnia skórę sprawiając, że staje się ona gładka i bardziej elastyczna. Organiczny ekstrakt z owoców marakui dodaje energii.

Żel ma cudowny, świeży, trochę cytrusowy zapach, który przez jakiś czas utrzymuje się na skórze. Jego pojemność to 280ml. Żel "Nocna Pokusa" posiada pompkę, która ułatwia aplikację odpowiedniej ilości kosmetyku. Specyfik nie wysusza skóry, jest delikatny, wydajny, kąpiel w nim to prawdziwa przyjemność. Dostępny jest tutaj: https://biogo.pl/pl/p/ZEL-POD-PRYSZNIC-NOCNA-POKUSA-280-ml-ORGANIC-SHOP/23619
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (36) ›
 

 
Za niewielkie pieniądze w sezonie wyprzedażowym można trafić na fantastyczna okazje. Kocham przeceny i w sezonie %%% często kupuję rzeczy na lato albo na przyszłą zimę. Pod koniec grudnia zamówiłam z DeeZee 3 pary butów.
*Botki* z frędzlami Grace Tan kosztowały 23,40zł.Za taką cenę żal było ich nie kupić ◕‿◕

*Czarne sandałki* Sia- zapłaciłam za nie 29,40 zł. Wyjściowo kosztowały 99zł. Miałam kiedyś podobne. Uwielbiałam je. Te sandały cudownie wyglądają na nodze. Co prawda są niewygodne, ale czego się nie robi, żeby od czasu do czasu dobrze wyglądać ✌


Na koniec *sandałki* wiązane na kostce. Kosztowały po %% 18zł. Wyglądają interesująco. Ciekawe jak się spiszą podczas upałów ☀
*Jakie są Wasze wyprzedażowe zdobycze?*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (39) ›
 

 
Witajcie! Nowy tydzień warto zacząć z pozytywną energią. Nic tak nie poprawia humoru jak zdrowe śniadanie! Ważną zasadą zbilansowanej diety jest regularność jadania posiłków. Rozpoczynanie dnia z pustym żołądkiem zmniejsza siły obronne organizmu i, jak pokazują badania naukowe, sprzyja powstawaniu nadwagi. Praca lub nauka z pustym żołądkiem są zdecydowanie mniej efektywne, niż po zjedzeniu posiłku. Chciałam Wam pokazać mój sposób na trochę inne śniadanie. Śniadanie sycące i pełne witamin. To koktajl, który daje prawdziwego kopa.

Do przygotowania napoju potrzebne są:
-szklanka chudego mleka
-łyżeczka naturalnego miodu
-owoce: banan i kiwi
-łyżeczka sproszkowanych owoców acai
-łyżeczka sproszkowanego jarmużu
*Acai i Jarmuż* to produkty http://www.look-food.pl/ ,które można kupić praktycznie wszędzie. Znajdziecie je w Auchanie, Stokrotce, Tesco, Netto, Społem, Carrefour, Polo Markecie i w wielu innych sklepach.

*Jagody Acai* rosnące w brazylijskiej dżungli owoce zasługują na miano prawdziwego skarbca cennych składników. Zawierają *przeciwutleniacze* nawet *30 razy* silniejsze od antyoksydantów zawartych w ciemnych winogronach. Ponadto zawierają wielonasycone kwasy tłuszczowe, aminokwasy, fitosterole, błonnik, witaminy B1, B2 i B3 oraz C i E. Dzięki procesowi liofilizacji *sproszkowane jagody acai LOOK FOOD* zachowują wartościowe właściwości świeżych owoców.

*Jarmuż* jest warzywem o wyjątkowych właściwościach prozdrowotnych, przewyższającym większość tych, które często goszczą w naszej kuchni, pod względem wartości odżywczych. Zawiera witaminę C,K,A, kwas foliowy, chlorofil, wapń, żelazo, magnez i fosfor, przeciwutleniacze (flawonoidy i polifenole), sulforafan (związek posiadający właściwości przeciwnowotworowe).Ekologiczny jarmuż w proszku można wykorzystać np. do przygotowywania koktajli owocowo-warzywnych lub zup.

Jak więc widzicie,ten koktajl to prawdziwa bomba witaminowa. Jego przygotowanie zajmuje kilka minut. Wszystko wystarczy zblendować i przelać do ulubionej szklanki lub kubeczka. Jeśli chodzi o smak, to napój jest pyszny. Smak jarmużu jest w nim niewyczuwalny. Jeśli szukacie fajnych pomysłów/ przepisów na ciekawe koktajle lub zdrowe dania, to polecam Wam zajrzeć tutaj https://pl-pl.facebook.com/LookFoodSpzoo/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (38) ›
 

 


Dzisiaj o olejku, który powinien się znaleźć w każdej łazience. To oczywiście *olejek ze słodkich migdałów.* Jest lekki, prawie bez zapachu, ma bursztynowy kolor. Kryje w sobie liczne substancje odżywcze. Zmiękcza naskórek, wzmacnia barierę ochronną skóry, zapewnia jej elastyczność, pięknie wygładza, łagodzi też podrażnienia.

Jest idealny do pielęgnacji każdego typu cery (szczególnie polecany do wrażliwej, dojrzałej, bardzo suchej). Sprawdza się też w ciąży (przeciwdziała rozstępom) i w pielęgnacji skóry dzieci. Mogą go używać alergicy. Olejek szybko się wchłania, aczkolwiek pozostawia na skórze film, dlatego smaruje się nim głównie wieczorami. Olejek ze słodkich migdałów bogaty jest w witaminy E, PP, witaminy z grupy B oraz magnez, potas, cynk. 200ml olejku kosztuje 15.99 zł. Ja zamawiałam tutaj: https://biogo.pl/pl/p/Olej-migdalowy-naturalny-200ml-KTC/20708
*Lubicie olejek ze słodkich migdałów?*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (46) ›
 

 


Czas się wreszcie pochwalić ❤ To już 19 tydzień! W październiku okazało się, że będę mamą!!! Czuje się fantastycznie, nie miałam żadnych charakterystycznych dla ciąży objawów. Dokuczał mi jedynie brak apetytu. Jadłam, bo coś jeść trzeba było. Teraz już jest trochę lepiej ♡ Apetyt jest odrobinę większy. Macie jakieś doświadczenie z tym ciążowym brakiem apetytu?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (55) ›
 

 


Dzień Dobry Kochani! Wraz z nowym tygodniem, bierzemy pod lupę kolejny naturalny kosmetyk. Jest to produkt bez silikonów, parabenów,SLS oraz SLES-ów. *Organiczny szampon do cienkich i łamliwych włosów* z maliną i dziką różą ze sklepu http://e-fiore.pl/ To już mój kolejny produkt z serii *Natural For You*, charakteryzującej się możliwie najprostszym składem.

*INCI* : Aqua , Decyl Glucoside, Lauryl Betaine, Sodium Chloride, Xantham Gum, Rosa Canina Seeds Oil, Royal Jelly, Rubus Idaeus (Raspberry) Extract Powder , Phenoxyethanol, Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Juice Powder, Citric Acid, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid

*Szampon* przeznaczony jest dla włosów delikatnych, wypadających, łamliwych, pozbawionych blasku. Kosmetyk jest połączeniem naturalnego *olejku z dzikiej róży i ekstraktu z malin oraz mleczka pszczelego i aloesu.* Olej z dzikiej róży nawilża i wygładza włosy, ekstrakt z malin i mleczko pszczele dodają im sprężystości i odbudowują po same końce. Szampon mogą używać osoby z wrażliwą skórą głosy oraz dzieci. Jak widzicie na powyższym zdjęciu,ten szampon ma pompkę. Jest to dość wygodne rozwiązanie, bo dozujemy odpowiednią ilość preparatu. Dwie pompki wystarczą na umycie długich włosów.

Szampon ma przyjemny, bardzo delikatny zapach malin. Myjąc głowę od razu zauważamy, że mamy do czynienia z kosmetykiem naturalnym. Chodzi mi o to niesamowite uczucie miękkości przy masażu skóry głowy oraz włosów. Szampon całkiem dobrze się pieni, jest wydajny a przede wszystkim sprawia, że włosy wyglądają pięknie. Po dwóch tygodniach zauważyłam, że moja czupryna wygląda o niebo lepiej. Zima, kaloryfery, suszarka do włosów doprowadziły do tego, że włosy wyglądały na przesuszone i matowe. Teraz ich kondycja wyraźnie się poprawiła. Są bardziej lśniące, nawilżone, odżywione, miękkie w dotyku. Widzę różnice a to oznacza jedno- naturalne kosmetyki działają! Szampon kosztuje 25,00 zł i przy codziennym myciu włosów starcza na około półtora miesiąca. Można go kupić tutaj: http://e-fiore.pl/szampon-bez-sls-do-cienkich-i-lamliwych-250ml.html
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (42) ›
 

 


Witajcie Kochani! Dzisiaj przygotowałam recenzję wszechstronnego i jednocześnie w 100% naturalnego kosmetyku. Mowa o *masce z białą glinką i kozim mlekiem* od http://e-fiore.pl/ O tym, że glinki mają dobroczynne działanie dla skóry wiadomo od dawna. Można na ten temat znaleźć wiele informacji w książkach, gazetach czy w Internecie. Glinki kosmetyczne można dobrać do każdej cery - różne rodzaje glinek nadają się do różnych typów skóry. *Glinka biała* , jeden z dwóch składników tej maski, polecana jest w szczególności do *skóry suchej, wrażliwej, zmęczonej.*

*Maska z białą glinką i kozim mlekiem* ♡ e-fiore to biały, bezzapachowy proszek o konsystencji delikatnego pudru. Opakowanie glinki kosztuje 22zł http://e-fiore.pl/biala-glinka-kozie-mleko-i-miod-do-skory-wrazliwej-100g-duplikat-1.html i mogę Was zapewnić, że to będą dobrze zainwestowane pieniążki. Jak już wcześniej wspomniałam, jest to produkt o wszechstronnym zastosowaniu. Można wykorzystać ją do robienia maseczek na twarz i ciało, do mycia włosów, do kąpieli, ciepłych okładów a nawet mycia zębów. Ta maseczka dzięki glince i koziemu mleku ma cudowne właściwości, o których koniecznie musicie przeczytać.

Na stronie producenta znalazłam takie informacje:
*Glinka biała* jest glinką rzadko spotykaną, pochodzi z głębin Morza Martwego. Jest produktem bardzo poszukiwanym ze względu na bogaty skład witamin, pierwiastków, soli mineralnych znajdujących się w Morzu Martwym. Zawiera około 22 pierwiastków głównie: krzem, aluminium, fosfor, wapń, potas, selen, mangan, miedź. Posiada właściwości antyseptyczne i antybakteryjne - działa jak naturalny antybiotyk-niszczy komórki skażone chorobą.W sposób naturalny oczyszcza i stymuluje proces regeneracji skóry. Złuszcza martwy naskórek, oczyszcza skórę z nadmiaru sebum, toksyn, niezdrowej mikroflory, poprawia ukrwienie, łagodzi stany zapalne, przywraca skórze równowagę mineralną. Zapobiega rozstępom i koryguje już istniejące. Glinka biała jest delikatna, przywraca skórze naturalną równowagę.

*Kozie mleko* jest znane ze swych pozytywnych własności na skórę. Słynąca z piękności królowa egipska Kleopatra zawdzięczała wspaniałą alabastrową skórę codziennym kąpielom w kozim mleku. Skład mleka koziego bardzo zbliżony jest do kobiecego, a nawet jest bogatszy w składniki mineralne. Mleko kozie posiada dużą zawartość użytecznych białek i witamin A+E. Jako kosmetyk jest idealny dla wrażliwej, skłonnej do alergii skóry oraz przy różnorodnych jej chorobach. Jest odpowiednia do codziennej pielęgnacji delikatnej i wrażliwej cery, sprzyja zachowaniu urody i młodości. Kozie mleko jest bogatym źródłem trójglicerydów, zawiera dużo wapnia, fosforu, potasu, witaminy PP i A, ponadto jest antyalergiczne i posiada właściwości antybakteryjne. Działa nawilżająco i odżywczo na komórki skóry czyniąc skórę gładką, jędrną i elastyczną. Kozie mleko użyte do produkcji maski jest w 100% czyste, nie zawiera żadnych dodatków zapachowych i konserwujących.

*Jak przygotować maskę?*
Do 3 łyżeczek proszku dodaję niewielką ilość wody mineralnej (musi powstać gęsta papka). Dodaję również kilka kropel oleju ze słodkich migdałów. Zamiennie można dodać oliwę z oliwek lub jakikolwiek inny olej. Papkę nakładam na 15 minut na dekolt i twarz. *Maseczka nie może wyschnąć!* Na maseczkę, na twarzy można położyć wilgotną chusteczkę lub zwilżoną gazę.
*Jak umyć włosy przy pomocy glinki?*
4 łyżeczki proszku mieszam z wodą do uzyskania gęstej papki. Pastę nanosi się na głowę i wmasowuje w skórę i włosy. Po kilku minutach trzeba bardzo dokładnie spłukać wodą.

Efektem stosowania tej maski, jest cudowna, promienna skóra. To widać gołym okiem! Twarz jest wyraźnie rozświetlona, dobrze oczyszczona, a jej koloryt poprawia się. Można zauważyć nawilżenie oraz poprawę elastyczności. Maska jest bardzo delikatna i z powodzeniem mogą ją osoby z bardzo wrażliwą skórą. Jestem zachwycona tym produktem. To co naturalne szybko poprawia stan i wygląd cery. *Stosujecie glinki w pielęgnacji skóry?*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (29) ›
 

 
W środku zimy trochę wiosny? To możliwe dzięki kwiatom ✿ Sezon choinkowy zakończony, więc w moim mieszkaniu zaczynają pojawiać się hiacynty, prymulki oraz te piękne azalie, które kupiłam w Biedronce. Lubicie otaczać się kwiatami?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 


Wyprzedaże to najlepsze okazje, żeby zaopatrzyć się w ubrania na nadchodzący sezon w bardzo przystępnych cenach. Niedługo wiosna, więc w mojej garderobie zawitały pastele i kwiaty. Bluzkę i koszulę kupiłam w Orsay. Lubicie pastelki?
 

 
Witajcie Kochani! Przygotowałam dla Was kolejną recenzję *naturalnego kosmetyku.* Jak wiadomo,natura obficie obdarowała nas wszystkim, czego potrzebujemy dla naszego zdrowia. Trzeba nauczyć się korzystać z jej darów. Tę umiejętność posiadła moja ulubiona eko firma http://e-fiore.pl/
Produkt,który z przyjemnością mogę Wam polecić to *Żel do higieny intymnej z olejkiem lawendowym.*

Co go wyróżnia? Przede wszystkim to, że w jego składzie *99% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego.* Żel nie zawiera: mydła, SLS, SLES, barwników, parabenów i alergenów. To bardzo ważne, aby kosmetyk do pielęgnacji okolic intymnych pozbawiony był szkodliwych konserwantów.
*Co o żelu pisze producent?* Organiczny żel do codziennej pielęgnacji okolic intymnych, skutecznie i delikatnie oczyszcza, odświeża skórę oraz koi podrażnienia. Został oparty na prostej, naturalnej recepturze, wzbogaconej o olejek lawendowy, d-pantenol i kwas mlekowy, aby wspomagać procesy regeneracji podrażnionej skóry okolic intymnych.

Żel do higieny intymnej kosztuje 19,50 zł za 250 ml. Wydajność tego produktu jest ogromna. Wystarczy na około 3-4 miesiące. Jedna aplikacja pompki dozuje nam odpowiednią ilość żelu, które jest przezroczysty. To co warto podkreślić, to przyjemny, świeży zapach lawendy. Zapach bardzo naturalny, przywodzący na myśl ususzone kwiaty.

Żel jest bardzo delikatny, jego stosowanie daje uczucie komfortu i czystości. Przekonuje mnie prostym składem i dużą ilością dobroczynnych składników. Jest bezpieczny, olejek lawendowy, zawarty w składzie działa przeciwbakteryjnie.D-Pantenol wykazuje działanie gojące, łagodzące podrażnienia. Kwas mlekowy zapewnia odpowiednie utrzymanie pH, a także działa nawilżająco. Ten żel to świetny, naturalny produkt. Mogę go Wam polecić z czystym sumieniem. Pamiętajcie- *naturalne kosmetyki pozytywnie wpływają na nasze zdrowie.*
żel- http://e-fiore.pl/zel-do-higieny-intymnej-z-olejekiem-z-lawendy-i-kwasem-mlekowym-250ml-250ml.html
 

 


Koncentrat urody, czyli serum to broń błyskawiczna, bo bardzo szybko dostarcza w głąb skóry odżywcze składniki. W połączeniu z kremem do twarzy stanowią duet idealny. Mój dzisiejszy wpis będzie poświęcony *Serum hialuronowemu do twarzy z Algami* od http://www.e-fiore.pl/

*Serum ujędrniające na bazie kwasu hialuronowego z dodatkiem alg brunatnych*, o lekkiej konsystencji żelowej, dogłębnie nawilża i natychmiast wygładza skórę. Serum stosowane regularnie wyraźnie poprawia gęstość skóry, ujędrnia ją , pozostawiając promienną i wyraźnie młodszą. Dobrze się rozprowadza i szybko wchłania.
*Kwas Hialuronowy* jest cudem natury, najlepszym składnikiem jaki ma do zaoferowania. Dzięki swoim właściwościom, zatrzymuje wodę jak gąbka, wchłaniając 1000 razy więcej wody od swojej masy. Pozwala to na przyciągnięcie i utrzymanie wody w przestrzeni zewnątrzkomórkowej, nawilżenie skóry, zwiększenie jej gęstości i objętości, co przyczynia się do znacznego poprawienia jej wyglądu.
*Alginat* – ekstrakt z alg brunatnych, pozyskiwany ze ścian komórki algowej nawilża i regeneruje, działa na skórę immunostymulująco i odmładzająco, wiąże toksyny. Tworzy na skórze filtr chroniący przed nadmierną utratą wody. Stymuluje ponadto przemianę materii, usuwa złogi tłuszczu i poprawia krążenie.

Jaka jest moja opina na temat tego produktu? To bardzo dobry preparat, który napina, nawilża i ujędrnia skórę w domowych warunkach bez konieczności udawania się do gabinetu kosmetycznego. To serum jest wysoce skoncentrowane w składniki aktywne. Ma bardzo lekką, szybko wchłaniającą się konsystencję. Idealnie przygotowuje skórę do przyjęcia kremu. Mam taki zwyczaj, że zanim nałożę serum na twarz to delikatnie rozgrzewam je w dłoniach. Aplikację zaczynam od czoła a potem okrężnymi ruchami rozprowadzam preparat wokół oczu i na nos, a następnie przez grzbiet nosa i policzki w kierunku uszu. Na koniec rozcieram serum na szyi i brodzie. Szczodrzej traktuję preparatem te partie twarzy, na których tworzą się najczęściej zmarszczki. Po około 2 minutach od zastosowania serum, wklepuję w skórę odżywczy krem.
*INCI* : Aqua, Sodium Hyaluronate, Glycerin , Sodium Alginate

To serum kosztuje 34 zł i można je kupić tutaj: http://e-fiore.pl/naturalne-serum-kwas-hialuronowy-i-algi-30ml.html Oprócz pozytywnego działania na skórę i bardzo przyzwoitego składu, preparat a jeszcze jeden plus. 30 ml buteleczka spokojnie wystarczy na 2 miesiące. Miesięczna kuracja to koszt 17 zł więc to niewielka kwota za tak znakomity kosmetyk. Wyraźnie poprawienie napięcia skóry i w efekcie poprawienie wyglądu cery jest warte każdych pieniędzy. Jestem zadowolona z tego preparatu, jak tylko skończę buteleczkę, to chętnie sięgnę po następną. *Używacie serum do twarzy?*
  • awatar nessy78: przekonalam sie kiedys, ze najlepszymi kosmetykami, sa te naturalne, organic lub eko. moge ci polecic kosetyki marki "rituals", kosmetyki organiczne, sa obledne, nie wiem ale cz w pl dostepne. ja regularnie uzywam seru na twarz oraz dekolt. serum jest o wiele bogatsze wskladniki niz kremy badz mleczka lub fluidy.
  • awatar PrincessAurora: używam serum z kwasem migdałowym - świetny produkt
  • awatar Tusiaczkowy Robak: muszę kupić bo zauważyłam u siebie mocne zmarszczki przy oczach :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (39) ›
 

 

Na początku grudnia otrzymałam cudowną, pachnącą przesyłkę. Mowa o trzech kwiatowych wodach toaletowych *Dagmar* ,których producentem jest *ŚWIT Pharma.* Wody toaletowe dostępne są na rynku od sierpnia i można je nabyć m.in. w wybranych drogeriach sieci *Rossmann* oraz na stronie producenta https://sklep.switpharma.pl/ To co zachęca do ich kupna to ciekawe, kobiece aromaty oraz przystępna cena. *50ml* perfum kosztuje *16,99zł.*

Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak pięknie zapakowano moje wody toaletowe. Na złotej podstawce, obsypanej suszoną lawendą... (Wyobraźcie sobie ten zapach❤ ).Całość opakowana była w przezroczystą folię przewiązaną ogromną, zieloną kokardą. Cudownie, że sklep przywiązuje tak olbrzymią wagę do detali. Takie zapachy to świetny pomysł na prezent.

*Wody toaletowe* Dagmar znajdują się w ładnych, prostych flakonach na odwrocie których nadrukowano wzory kwiatowe. Dostępne są trzy wersje zapachowe- *Lily, Magnolia,Sunflower.*

*DAGMAR Magnolia*
Zmysłowy i uwodzicielski zapach dla romantycznej i subtelnej kobiety.
❤ NUTY ZAPACHOWE: głowa: czarna porzeczka, mandarynka, grejpfrut serce: magnolia, jaśmin, kwiat pomarańczy baza: paczula, drzewo sandałowe, cedr, wanilia, piżmo

*DAGMAR Sunflower*
Ciepły i energetyczny zapach idealny na dzień dla wiecznej optymistki.
❤NUTY ZAPACHOWE: głowa: kwiat pomarańczy, melon, brzoskwinia serce: irys, róża herbaciana, cyklamen, osmantus baza: drzewo sandałowe, mąkla tarniowa

*DAGMAR Lily*
Czarująca, lekka kompozycja dla nowoczesnej i dynamicznej kobiety
❤NUTY ZAPACHOWE: głowa: brzoskwinia, jabłko, zielony hiacynt serce: lilia, róża, jaśmin baza: bursztyn, piżmo

Zapachy Dagmar są bardzo przyjemne i trafią w gusta większości kobiet. Przywołują na myśl ciepłe letnie dni i kwiatowe ogrody. Poza tym mają całkiem dobrą trwałość. Mnie najbardziej do gustu przypadł zapach Magnolia. Ciepły, kwiatowy, lekko słodkawy zapach.https://sklep.switpharma.pl/pl/c/WODY-TOALETOWE/186
 

 
Nie da się zaprzeczyć, że najważniejszą kwestią dla pięknej i zadbanej cery jest jej oczyszczanie. Niestarannie zmyty makijaż to przyczyna powstawania krost i zaskórników a także zaczerwienień oraz podrażnień skóry. Warto więc poświęcić chwilę czasu i przygotować swoją twarz do dalszej pielęgnacji. Co wybrać do mycia twarzy? Do niedawna używałam żeli. Wydawało mi się, że nic lepiej nie oczyści mojej twarzy. Jak bardzo się myliłam! Od ponad miesiąca stosuję *Rewitalizującą piankę do mycia twarzy z Kwiatem Neroli.* http://e-fiore.pl/kremowa-pianka-do-mycia-twarzy-z-roza-damascenska-150ml.html

Początkowo byłam pełna obaw. No bo jak taka delikatna pianka poradzi sobie z oczyszczaniem cery oraz makijażu? Czy pozostawi moją skórę nawilżoną? Czy będzie wydajna? *W tym momencie ciężko wyobrazić mi sobie lepszy produkt do mycia twarzy.* Ta pianka jest fantastyczna! Ma cudowną, lekką i puszystą konsystencję. Jedna aplikacja pompki wystarczy na dokładne umycie twarzy. Tak jak już wcześniej wspomniałam-używam jej od ponad miesiąca i mam wrażenie, że końca nie widać. Tradycyjny żel wystarcza mi na około miesiąc. Wniosek płynie jeden- pianka jest bardzo wydajna. Dla mnie to duża zaleta.

Pianka została oparta na prostej naturalnej recepturze, wzbogaconej o hydrolat z Neroli. Woda z kwiatów gorzkiej pomarańczy tonizuje i odświeża skórę, skutecznie nawilża i poprawia koloryt. Pozostawia cerę bez zaskórników i przebarwień. Pianka stworzona dla tych, którzy cenią sobie prawdziwie, naturalne kosmetyki .*W jej składzie nie ma mydła, SLS, SLES-ów, silikonów, parabenów i EDTA.* 99% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego.
*INCI Aqua, Citrus aurantium (Neroli) Flower Water, ­­­Potassium Oleate, Lauryl Betaine, Glycerin, Benzyl Alcohol, Potassium Palm Kernelate, Palm Kernel Acid, Decyl Glucoside, Potassium Citrate

Pianka bardzo dokładnie oczyszcza skórę, świetnie radzi sobie z makijażem. Pozostawia cerę odświeżoną i przyjemnie miękką. Nie ściąga, nie wysusza skóry, zapewniając prawidłowy poziom jej nawilżenia. Pianka jest bezzapachowa. Jest produktem bezpiecznym dla osób z alergiczną skórą. To doskonały kosmetyk do codziennej pielęgnacji. Cena takiej pianki to 23 zł. Jak na kosmetyk, który jest w 99% naturalny to bardzo przyzwoita cena. Polecam-spróbujcie koniecznie i podzielcie się swoimi spostrzeżeniami. Jestem bardzo ciekawa, czy też będziecie zachwycone, jak ja! *Jeśli szukacie naturalnych kosmetyków*, to zaglądajcie na stronę http://e-fiore.pl/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (30) ›
 

 
Ostatni wpis był o zapachach męskich, więc teraz kolej na zapachy damskie. Dzisiaj na świeczniku trzy perfumetki z perfumerii internetowej http://www.e-happiness.pl/ Wszystkie pachnidła mają pojemność 20ml. Tak jak już wielokrotnie pisałam we wcześniejszych wpisach- bardzo lubię perfumetki bo zajmują mało miejsca i mieszczą się w każdej torebce. Można je śmiało schować nawet do kieszeni kurtki czy do marynarki. Ulubiony zapach można mieć zawsze pod ręką.

Zdecydowałam się na trzy zapachy o numerach 15,24,45. Kompozycje zapachowe inspirowane są znanymi na całym świecie perfumami. Oryginalne nazwy zapachów zostały użyte jedynie w celach informacyjnych i poglądowych oraz do nakreślenia linii zapachowej. Nie są to podróbki bo ich woń znacznie różni się od oryginałów. Mają cechy wspólne więc jeśli lubicie zapachy kwiatowe albo np. cytrusowe to na pewno znajdziecie coś dla siebie. Ceny perfumetek wahają się od 11.99zł do 14.99zł. Są też trwałe. Zapach utrzymuje się kilka godzin na skórze (szczególnie ten z numerem 15). Perfumy znajdują się w szklanych fiolkach.

*Zapach 24* inspirowany był perfumami *Cacharel Amor Amor.* To nowoczesny i bogaty zapach, który otwiera się radosnym aromatem grejpfruta, czarnej porzeczki, pomarańczy, bergamotki. Następnie do głosu dochodzi kobiece, kwiatowe serce kompozycji w którym splatają się jaśmin, róża, lilia, konwalia, morela. Głębię zapachu tworzą akordy drzewa sandałowgo, ambry, fasoli Tonka, piżma, wanilii, cedru. Bardzo uzależniający aromat. Prawdziwe ucieleśnienie radości, kobiecości w harmonijnej odsłonie. http://www.e-happiness.pl/24-Cacharel-Amor-Amor-p107

*Zapach 15* inspirowany był perfumami *Dolce&Gabbana Light Blue.* To magiczna kompozycja przywołująca na myśl lato w środku zimy. Fantastyczna harmonia nut cytrusowych i kwiatowych. Rozbudza zmysły muskając ciało nutami cytrusowymi, stopniowo przechodzi w słodsze akordy kwiatowe. To zapach bardzo trwały, który nie pozwala o sobie zapomnieć. http://www.e-happiness.pl/15-DolceGabbana-Light-Blue-p72

*Zapach 45* inspirowany był perfumami *Davidoff Cool Water Woman.* Nuta głowy: pigwa, cytrusy, ananas, lilia, melon, lotos, porzeczki.Nuta serca: róża, jaśmin, konwalia. Nuta bazy: irys, ambra, brzoskwinia, owoce morwy, wetiweria. Ta perfumetka skrywa eksplozję świeżości, radości i słodyczy. Finezyjna mieszanka, która na długo zapada w pamięć.http://www.e-happiness.pl/45-Davidoff-Cool-Water-Woman-p84
*Jestem ciekawa Waszej opinii na temat perfumetek. Często po nie sięgacie?*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (31) ›